“Szybki szmal” dziś premiera!

Precyzyjnie skonstruowana intryga kryminalna, wielowątkowe śledztwo oraz akcja ani na moment niezwalniająca tempa. Wronki, 1984 rok. Pewnej grudniowej nocy w miejscowym domu dziecka wybucha pożar, w którym ginie ośmioro dzieci i dyrektor sierocińca. Śledztwo w sprawie ustalenia przyczyn tragedii zostaje powierzone lokalnej milicji. Sprawująca nadzór nad dochodzeniem Komenda Wojewódzka z Poznania na miejsce zdarzenia wysyła dwóch najlepszych funkcjonariuszy: porucznika Mirosława Brodziaka oraz chorążego Teofila Olkiewicza. Błyskawicznie przeprowadzone śledztwo wykazuje, że przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Szamotuły, 2019 rok. Po ukończeniu studiów w Szczytnie podkomisarz Aneta Nowak wraca na stare śmieci do komendy policji w Szamotułach. Od razu zostaje…

0 Komentarzy

Opowiastki Kieszonkowego Satrapy 7

Kieszonkowy satrapa podrapał się po głowie. Zawsze tak robił, gdy o czymś myślał bardzo intensywnie. Bo gdy mniej intensywnie, co mu się dość rzadko zdarzało, to się nie drapał. Za to, gdy się cieszył zacierał ręce zadowolony, więc wszyscy wtedy widzieli, że on się cieszy i dlatego też się cieszyli. Teraz chciałby się cieszyć, ale nie miał czym. Wszystko przez te, no jak im tam…wirusy co są tak małe, że ich wcale nie widać, i tak naprawdę to ich pewnie nie ma, bo jak być może coś czego nie widać? No więc tych wirusów nie ma a ludzie chorują…

0 Komentarzy

Opowiastki Kieszonkowego Satrapy część 6

Kieszonkowy Satrapa podrapał kota za uchem, a ten mruknął zadowolony. – Ty masz dobrze – rzekł spoglądając nań z czułością. – Nikt nie robi ci krzywdy, nie zamierza cię rytualnie zarżnąć, ani nawet nie trzyma cię w klatce, żeby potem przerobić na futrzaną czapkę. Kot mruknął znowu jakby zrozumiał co jego właściciel chciał mu powiedzieć, ale on myślami był zupełnie gdzie indziej. Patrzył na faceta w okularach z krzywą gębą, który stał w przepisowej odległości trzech metrów od jego biurka wyprężony ja struna. – To co z tym twoim rządem zrobimy teraz? – zapytał Kieszonkowy. – Oni jeszcze walczą…

0 Komentarzy

Gdy konia podkuwają poseł nogę podstawi

Mówi się, że gdy konia podkuwają żaba nogę podstawi. No a co zrobić jak  koń podkuty a żaba na podkuwanie nie zdążyła?  Najlepiej napisać, że to jej żabia zasługa z tym podkuwaniem i właściwie to ona sama podkuwała. Ze zdumieniem przeczytałem facebookowy wpis wielkopolskiego posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, który chwali się tym że w mojej miejscowości Cerekwica powstała nawa szkoła. I dobrze że chwali bo szkoła piękna i dzieci bedą wreszcie po latach mogły się uczyć w godziwych warunkach. Decyzje o budowie szkoły podjęła jakieś dwa lata temu Rada Gminy Rokietnica. Tak się składa, że jestem radnym gminy i…

0 Komentarzy

Nobel dla Polaka, czyli słuszna linia naszej władzy.

Nobel w dziedzinie medycyny dla Polaków? Dlaczego nie?  Wiadomo nie od dziś, że nasza myśl medyczna i rządowa zarazem jest wspaniała, czy wręcz  wizjonerska a przy tym potrafi łamać wszelkie stereotypy. Weźmy na przykład tę pandemię, z którą walczy świat i sobie nie radzi. A u nas się walczy i się wygrywa. Najpierw wygrywaliśmy, gdy jeszcze epidemia do nas nie dotarła, bo nie robiliśmy testów i nie mieliśmy chorych. Później jak już dotarła, zaczęliśmy robić, ale bez szaleństw, tylko trochę tych tekścików dla tych co się kiepsko czują. I proszę, efekt okazał się piorunujący. Przed wakacjami rząd wypłaszczył krzywą…

0 Komentarzy

Kosmici w rzędzie czyli faceci w czerni potrzebni od zaraz!

W dawnych czasach, kiedy wszyscy mogliśmy być dumni z naszego kraju, a ci którzy kochają go teraz mocniej niż inni, jeszcze nie znali trzeciej i czwartej zwrotki hymnu, istniał sezon ogórkowy. W tym czasie w polityce nic się nie działo, do tego stopnia, że dziennikarze zamiast polityków wymyślali tematy, o których mówił cały kraj. A to ktoś gdzieś zobaczył UFO, w jakimś jeziorze dostrzeżono karpia giganta, a w jakiejś wsi urodziło się ciele z dwoma głowami. Piękne prawda? Dziś w sezonie wakacyjnym media mają pełne ręce roboty a rządzący robią wszystko, żeby ściśle wypełnić programy informacyjne. Nie trzeba w…

0 Komentarzy

Tych klientów nie obsługujemy.

Raz na wozie, raz pod wozem – mówi stare porzekadło. Takie ludowe mądrości lubią się sprawdzać i to niekiedy w sposób gorzko-ironiczny. Bo siedział sobie taki poseł na wozie, ładny i uśmiechnięty, koniki bacikiem po tyłkach smagał delikatnie, tak żeby nie poniosły czasami i zadowolony z jazdy wykrzykiwał groźnie na tych wszystkich, którzy by go z tego kozła chcieli zdjąć, zagrozić jemu i jego rodzinie całej, która tradycję pielęgnuje,  w związku z tym boi się tych wszystkich, którzy chcą ją zniszczyć swoją podstępną ideologią. Więc poseł gładkolicy na wozie usadowiony, który z wysokości swojego miejsca dokładnie widział to zagrożenie,…

0 Komentarzy

“Szybki szmal” – premiera 28 października 2020

    Precyzyjnie skonstruowana intryga kryminalna, wielowątkowe śledztwo oraz akcja ani na moment niezwalniająca tempa. Za to czytelnicy kochają książki Ryszarda Ćwirleja. „Szybki szmal” to kolejny tom przygód młodej i ambitnej funkcjonariuszki policji, która doskonale radzi sobie w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Poznański pisarz, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru 2018 oraz Nagrody Złoty Pocisk 2019, ponownie udowadnia, że w tworzeniu wciągających kryminałów nie ma sobie równych. Premiera powieści „Szybki szmal” już 28 października.   Wronki, 1984 rok. Pewnej grudniowej nocy w miejscowym domu dziecka wybucha pożar, w którym ginie ośmioro dzieci i dyrektor sierocińca. Śledztwo w sprawie ustalenia przyczyn tragedii…

0 Komentarzy

Opozycja na miarę naszych możliwości

Opozycja parlamentarna została poproszona do tańca przez PiS i zamiast odmówić, bo tancerz kiepski, spocony, mało apetyczny do tego jeszcze z rozmysłem depczący po nogach, puściła się w tan, wycięła hołubca i padła na parkiet z hukiem i łomotem.  No i teraz, ta niezgrabna tancerka przeciera oczy ze zdumienia i patrzy jak ten jej chwilowy partner chichra się pod nosem i zaciera łapki zadowolony. Znów udało mu się wciągnąć, tę niezbyt rozgarniętą pannę w swój chocholi taniec, a ona zatańczyła tak jak jej zagrał. I jaki jest efekt tych piruetów? Taki, że nikt nie mówi dziś o pazerności PiS…

0 Komentarzy

„Bezkarność +”

„Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli dział w interesie społecznym, a bez tego naruszenia podjęte działanie byłoby utrudnione” – to projekt zapisu ustawy antycovidowej, który zrodził się w światłych głowach poselskich, dumnie uniesionych ponad baranie łby durnego społeczeństwa robiącego za miskę ryżu, które jest tak ciemne, że wszystko kupi. Pisowskie poselskie głowy są przekonane o swojej wyjątkowości, bo przecież robią wszystko dla dobra tych ciemniaków, którzy niczego nie rozumieją i mają jeszcze jakieś pretensje do władzy. A władza się o nich troszczy tak bardzo, że ma podkrążone ze zmęczenia oczy…

0 Komentarzy