Batyr Narodu – odcinek 7 „Fotka na siedząco”

grafika: Max Skorwider – Nadejszła wielkopomna chwila… Nadejszła wielkopomna chwila, że my właśnie tu… – Batyr Narodu powtarzał ale najwyraźniej mu nie szło. Co tu dużo gadać, tekst był trudny, więc i nauczenie się go na pamięć nie było łatwe. Zwłaszcza, że głowa go bolała po wczorajszym. Wczoraj na siłce przepakował zbyt mocno a wychodząc poczuł się słabo, zakręciło mu się w głowie i przywalił czołem w sztangę. Musiał potem wypić aż cztery energetyki żeby stanąć na nogi. No i teraz łeb go napier…bolał i żadna wiedza mu do głowy nie wchodziła.  – A nie można tego przemówienia własnymi słowami,…

0 Komentarzy

Batyr Narodu – odcinek 6 „Polski kebabik”

grafika: Eugeniusz Skorwider – Ja to lubię jak mnie pokazują w telewizji – powiedział zadowolony z siebie Batyr Narodu oglądając kolejny raz swoje przemówienie. Miał w dłoni pilota i raz za razem wciskał przewijanie do przodu i do tyłu. Kiepsko mu szło bo pilot był mały a jego dłonie wielkie i do tego skóra na palcach cała w odciskach. Wczoraj mocno przypakował na atlasie i teraz miał trochę znieczulone palce. – Najładniejsze jest, jak szef schodzi a potem wychodzi o schodach – powiedział Mały Andruszko, a jego głos dobiegł gdzieś z podłogi. Siedział pewnie u stóp szefa, bo na…

0 Komentarzy

Batyr Narodu – odcinek 5 „Don Kichot”

grafika: Eugeniusz Skorwider – Ten gabinet jest za duży – powiedział Batyr Narodowy. Przydatny pokiwał głową. Nie wiedział jeszcze o co chodzi, ale na wszelki wypadek wolał się zgodzić, żeby nie było że się nie zgadza. Zgadzać się trzeba było zawsze, a potem można było to zgadzanie jakoś odkręcić. – Możemy zawsze się przenieść do mniejszego. Andruszko ma mniejszy – rzucił propozycję, choć wiedział że jest bez sensu. Andruszko miał najmniejszy gabinecik bo sam był malutki. Ledwie mieściło się tam małe biureczko z małym komputerkiem i krzesełko. Zresztą Andruszko i tak niczego więcej nie potrzebował, bo zazwyczaj wcale tam…

0 Komentarzy

Batyr Narodu – odcinek 4 „Kohabitacja”

Grafika: Max Skorwider – A co to jest ta kohabitancja? – zapytał Batyr Narodu wpatrując się w lusterko. Postawił je sobie na biurku, takie ładne w plastikowej, złotej ramie i oparł o stertę książek o Nikosiu. Czekały na autografy i dedykacje, tyle ze na razie nie było komu ich podarować. Chciał je zabrać na spotkanie w Ameryce, ale na razie nie zadzwonili z zaproszeniem, więc książki czekały a lustro przyniesione z łazienki na korytarzu spoglądało na niego i uśmiechało się do niego niewyraźnie jego własnymi ustami. Kazał przenieść to lustro, bo chciał przećwiczyć wszystkie miny i podnoszenie brody w…

0 Komentarzy

Batyr Narodu – odcinek 3 „Ustawka”

grafika: Eugeniusz Skorwider – A jak tu kliknę to co? – Nie, tego lepiej nie klikać – powiedział pan Przydatny. On dobrze znał się na tych wszystkich klawiszach, bo już obsługiwał je dla Adriana. Poza tym miał w swoim notatniku wszystkie potrzebne numery telefonów zagranicznych które były potrzebne do łączenia się z zagranicą. To on właśnie dziś wykręcił odpowiedni numer, a potem na ekranie telewizora pojawiło się kilka okienek w których widać było jakichś ludzi.  – A kto to są ci? – zapytał Baryr Narodu wskazując palcem ekran. – Proszę nie wskazywać palcem, bo oni nas widzą – zganił…

0 Komentarzy

Batyr Narodu – odcinek 2 „Moja walka”

grafika: Eugeniusz Skorwider – Piękna ta nasza Ojczyzna – powiedział Batyr Narodu wychylając się z okna. Rozejrzał się i już chciał je zamknąć, gdy naraz dojrzał kogoś siedzącego w krzakach.  – Ej ty! – zawołał na wszelki wypadek, bo skoro ktoś siedział w krzakach to znaczy że się ukrywał. A jak się ukrywał to musiał mieć nieczyste zamiary. – Ej ty w krzakach! – powtórzył wołanie i dodał te krzaki żeby nie było żadnych wątpliwości o kogo mu chodzi. – Co? – odpowiedział ten w krzakach. – Chodź no tu gościu i pokaż gębę, żebym wiedział kto tu się…

0 Komentarzy

Batyr Narodu – odcinek 1 „Duma narodowa”

grafika: Max Skorwider – Jesteśmy dumnym narodem, dlatego musimy być dumni z bycia dumnym narodem – mówi twardym głosem Batyr Narodu ćwicząc nowe przemówienie, które wkrótce wygłosi do harcerek i harcerzy. Zadowolony uśmiecha się szeroko do swojego odbicia w lustrze. Patrzy na siebie z radością, bo bardzo się sobie podoba. W tych nowych czerwonych spodenkach, białej koszulce z napisem „Ja Naród” i białoczerwonych rękawicach bokserskich wygląda naprawdę godnie, dumnie, i bardzo patriotycznie.  A do tego jeszcze potrafi powiedzieć to co powiedział tonem zdecydowanym i z podniesioną głową. Nawet bardziej poniesioną niż podnosił Adrian. –  W związku z tym że jesteśmy dumnym…

1 Komentarz