Allerod znaczy wszystko czerwone?
Dziś urodziny Joanny Chmielewskiej, a ja jadę do Torunia na festiwal „Gwiazdozbiór kryminalny” I oczywiście w pociągu siedzę jak to mam w zwyczaju ze słuchawkami na uszach słucham sobie jak zwykle audiobooka. I muszę przyznać, że sam siebie zaskoczyłem tą koincydencją. Bo tak, to prawda, że w dzień urodzin Królowej Polskiego Kryminału słucham jej powieści „Wszystko czerwone” Czy to przypadek? Nie sądzę. W kryminale nie ma przypadków. Wszystko jest tam przemyślane i nic zbędnego się nie dzieje. Tak, jak w tej właśnie, doskonałej komedii omyłek. Bo tam dopiero w tym duńskim domu w pod Kopenhaskim Allerod przypadek goni przypadek.…
