Mężczyźni którzy nienawidzą kobiet

Wróciłem do tej powieści po latach. Po raz pierwszy czytałem ją gdy pojawiła się w księgarniach w 2008 roku. Wówczas pochłonęła mnie bez reszty, a ja ją, jak najlepsze danie w ekskluzywnej restauracji. Świetnie napisana powieść kryminalna, doskonale skrojeni bohaterowie i inteligentnie poprowadzona i dobrze zbudowana intryga kryminalna. Do tego sugestywnie odmalowany obraz Szwedzkiej rzeczywistości z jej ważnymi elementami w postaci lokalnej polityki splatającej się z przemysłem, wymiarem sprawiedliwości i patrzącym wszystkim na ręce przedstawicieli czwartej władzy . A wszystko to razem, mieszając się i przenikając wzajemnie determinuje i oddziaływuje na tkankę społeczną kraju. Pamietam, że nie mogłem się od tej powieści oderwać, bo miała w sobie to czego wielu książkom kryminalnym brakuje – magiczną siłę wciągania do swojego świata. A czytelnik jest całkowicie bezradny wobec tego co dzieje się w tym świecie i zaczarowany musi odwracać kolejne kartki by dowiedzieć się co dalej. Tak było w 2008 roku kiedy uległem tej magii po raz pierwszy, a teraz dałem się uwieść znowu. Wszystko przez audiobookowy abonament. Zobaczyłem w swojej aplikacji okładkę pierwszego tomu tej trzyczęściowej powieści i kliknąłem, tak tylko mimochodem, żeby sobie przypomnieć jak to się właściwie zaczynało… No i przepadłem znowu. Głos Krzysztofa Gosztyły sprawił, że słucham opowieści o śledztwie prowadzonym przez dziennikarza Mikaela Blomkvista i genialną hakerkę Lisbeth Salander w każdej wolnej chwili i odkrywam ją na nowo. Jeśli ktoś uważa się za osobę znającą się na kryminałach to musi wiedzieć, że „Milienium” Stiega Larssona jest jak kamień milowy na kryminalnej literackiej drodze. Nie da się przejść przy nim obojętnie. Trzeba się zatrzymać, pochylić, otworzyć pierwszą, druga trzecią stronę…Szwecja początku nowego Milenium zaprasza.

Dodaj komentarz