Zaczęło się od zabicia pijanego żołnierza, a potem…

Cofamy się o cztery lata, jest rok 2015, wrzesień. W Polsce zbliżają się wybory parlamentarne, w powietrzu czuć zapach, a może nawet smrodek „dobrej zmiany”. Europą wstrząsa kryzys z uchodźcami, płynącymi szerokimi rzekami do najbogatszych krajów Unii Europejskiej. Handlarze żywym towarem uprawiają swój niecny proceder i nie wahają się mordować, gdy, według nich, trzeba tak zrobić. A i organizatorzy planowanego w Poznaniu zamachu nie cofają się przed niczym. Tak wygląda polityczne, społeczne oraz kryminalne tło najnowszej powieści Ryszarda Ćwirleja „Ostra jazda”. Daje jej mocnego kopa, dzięki któremu książka nabiera soczystej autentyczności, a nie przypomina ckliwej bajeczki wymyślonej przy biurku przez kogoś, komu wydaje się, że zna życie i świat.

czytaj całość: https://www.fakt.pl/hobby/ksiazki/zaczelo-sie-od-zabicia-pijanego-zolnierza-a-potem/rv24vdn

Dodaj komentarz