Oni też mają uczucia.

Pierwszy raz czytałem tę książkę bardzo dawno temu, w połowie lat osiemdziesiątych. Wtedy zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Po raz pierwszy bowiem miałem do czynienia z opowieścią, w której wojnę mogłem obserwować oczyma bohaterów, którzy dla nas, pokolenia wychowanego na "Czterech pancernych i psie" byli bezimiennymi wrogami. Tylko poczciwy Niemiec, obergefreiter Kugel miał imię i nazwisko. Cała reszta nie zasługiwała na głębszą refleksję. W filmach czasu PRL Niemcy byli potrzebni po to, żeby nasi dzielni żołnierze mieli z kim walczyć i kogo pokonywać. Nasz agent Hans Kloss musiał mieć swojego Hermana Brunnera, z którym wygrywał każdy intelektualny pojedynek, bo…

0 Komentarzy

Historia prosto ze Stettin

Bardzo lubię sposób pisania Marka Stelara, bo jego powieści same się czytają. W moim wypadku słuchają, ponieważ od jakiegoś czasu niemal całkowicie przeszedłem na audiobooki. "Ołowiane żołnierzyki" przeczytał Mateusz Drozda i zrobił to doskonale. Tekst dosłownie płynął a ja dzięki temu przeniosłem się do przedwojennego Stettin'a. Bo Markowi udało się stworzyć, a właściwie odtworzyć nieistniejące już miasto z jego ulicami, zakamarkami, ale najważniejsze wypełnić je ludźmi z krwi i kości. Rok 1931 to czas kiedy w Niemczech sporo się działo. To okres w którym partia nazistowska rośnie w siłę a każde wybory do Reichstagu przynoszą jej coraz lepszy wynik.…

0 Komentarzy

Hamilkar prowadzi śledztwo

Krzysztof Bochus udowadnia, że bez trudu potrafi poruszać się w świecie retrokryminału. Doskonale radził sobie z realiami lat 20/30 a teraz zanurzył się jeszcze głębiej. Gdańsk początku XIX stał się scenerią pasjonującej powieści w której jest wszystko to co powinno się w takim gatunkowym kryminale znaleźć. Jest więc morderstwo, a właściwie kilka podobnych do siebie zbrodni dokonanych na francuskich żołnierzach z garnizonu Gdańskiego, czyli wojsk które odbiły z rak Prusaków to miasto. Jest śledztwo prowadzone, przez miejscowego detektywa amatora, Polaka i Gdańszczanina, który zostaje wbrew swojej woli wciągnięty w tę sprawę przez Francuzów Detektywowi pomaga, a właściwie, patrzy mu…

0 Komentarzy

Targi Książki w Krakowie 2025

W Krakowie, jak zwykle było świetnie. Cała masa spotkań z czytelnikami, wydawcami, blogerami i koleżankami i kolegami po piórze. Na takich imprezach trzeba bywać. A dla mnie to moment szczególny, bo miałem okazję podpisywać swoją najnowszą powieść "Krwi nie odmówi nikt". No i jeszcze jedno, nowa książka to nowa koszulka okładkowa i nowa pieczątka pasująca idealnie do tego co znajduje się w treści książki. Antoni Fischer poszedł do czytelników. Foto: Ewa Adamik Wydawnictwo Agora

0 Komentarzy

Spotkanie w Pile

Zapraszam na noc Bibliotek do Piły. 17 października 2025 widzimy się w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej o godzinie 18.00. Spotkanie poprowadzi aktorka Katarzyna Węglicka.

0 Komentarzy

Czarna zmora Roberta Małeckiego

Wcale nie chodzi tu o jakąś nocną zjawę, która dręczy autora, ale o nową książkę która właśnie ma swoją premierę. "Zmora-czarna toń" jest już drugą zmorą która wyszła spod pióra autora i tak jak to często bywa z tym drugim dzieckiem istnieje obawa, że nie dorówna temu pierwszemu, skoro już wszyscy dawno stwierdzili że pierwsze jest świetne. Obawy próżne bo druga Zmora utrzymuje wysoki poziom, a dwójka bohaterów dziennikarka Kama Kossowska i policjant Lesław Korcz znowu mają sporo do roboty. Tym razem chodzi o dwie sprawy, dotyczące zaginionych kobiet. Kama na prośbę matki szuka zaginionej przed laty córki. Kobieta…

0 Komentarzy

Spotkanie w pilskiej bibliotece 17.10.25

Czy wiecie, że nie miałem jeszcze nigdy spotkania autorskiego w pilskiej bibliotece? Czas nadrobić to niedopatrzenie i ruszyć do biblioteki, w której pewnie jeszcze jest gdzieś przechowywana moja karta biblioteczna. Bo nie licząc tych szkolnych w podstawówce i ogólniaku, to pierwsza biblioteka do której się dawno temu się zapisałem i z której wypożyczałem książki. Tu także bywałem jako widz na spotkaniach autorskich. Teraz przyszedł czas na zamianę ról i to ja będę tym człowiekiem opowiadającym o pisaniu książek. A przepytywać mnie będzie i do tego jeszcze czytać fragmenty moich powieści Kasia Weglicka, aktorka i wykładowczyni poznańskiej Akademii Muzycznej, moja…

0 Komentarzy

Wykład inaugurujący rok akademicki na WNS Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

7 października 2025 miałem zaszczyt wygłosić wykład inaugurujący nowy rok akademicki na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wróciłem więc po latach na moją Alma Mater w roli wykładowcy otwierającego kolejny rok nauki w miejscu w którym sam kiedyś zaczynałem studia na kierunku socjologia. Fot. Małgorzata Dymowska Oto początek wykładu "Od socjologii do kryminału" To chyba pierwszy przypadek w historii Wydziału Nauk Społecznych UŚ, że wykład inaugurujący nowy rok akademicki prowadzi kryminalista. Tak, dokładnie jest tak jak powiedziałem, kryminalista czyli człowiek mający na co dzień do czynienia z kryminałem, kryminałami i innymi kryminalistami, bo tak właśnie twórcy kryminałów,…

0 Komentarzy

Spotkanie w poznańskim Domu Książki

Całe lata nie byłem w Domu Książki w Poznaniu. Pamiętam te czasy, kiedy każda wyprawa do Poznania wiązała się z obowiązkowym punktem programu w postaci tego właśnie miejsca. Tu zawsze była szansa upolować jakąś książkę, której próżno by szukać w mojej rodzinnej Pile. Ale z czasem ta najważniejsza poznańska księgarnia zaczęła podupadać. Książek było coraz mniej, pojawiły sie jakieś inne towary... W końcu Dom księzki zniknął z mapy Poznania. Pozostał tylko budynek, wpomnienie po czasach dawnej świetności. Na szczęście to już zamknięty rozdział. Dom Książki wrócił za sprawą @fundacjadomksiazki która wczoraj zainaugurowała cykl spotkań pod tytułem „Papier, Kamień & Język"…

0 Komentarzy

Walka o pokój, do ostatniej kropli krwi

Grafika: Eugeniusz Skorwider Związek Radziecki to kraj ludzi miłujących pokój, dlatego o pokój na świecie ludzie radzieccy będą walczyć do ostatniej kropli krwi – tak żartowano sobie za czasów PRL z naszych przyjaciół zza wschodniej granicy. I w istocie w tym żarcie było sporo gorzkiej ironii gdyż wszyscy dobrze wiedzieli jakim agresywnym krajem jest ZSRR. Nie ma już Związku Radzieckiego ale „homo sovieticus” mocno siedzi w głowach ludzi radzieckich z ich wodzem na czele. To taka mieszanka dumy narodowej, zbudowanej na przekonaniu o własnej wielkości i jednocześnie przeświadczeniu, że Zachód ich nie docenia i gardzi nimi a jednocześnie chce…

0 Komentarzy